Notesik Prof. Pinko
Redaktor: profpinko   
07.11.2010.

Dziś nieco luźniej i jesienniej. Pośród moich zbiorów poetyckich uchował mi się jeden przesympatyczny wierszyk autorstwa Władysława Domaradzkiego – Listopad.

Listopad liśćmi płacze
 za przeminionym latem.
Wiatr biegnie szosą nieba,
popędzają chmury batem.

 Jesienne słońce blade
 wyzłaca igły sosnom.
 A las jesienny szumi
 jak potok górski wiosną.

Zauważmy jak obrazowo autor przedstawia nam miesiąc kończący jesień – listopad. Miesiąc płaczu, blednącego słońca kiedy wszystko zasypia na zimę, ale zarazem przypomina nam że wiosna wróci a na razie zostają wspomnienia.

» Brak komentarzy
Nie ma tu jeszcze komentarzy.
» Wyślij komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Zaloguj się lub zarejestruj.
Zmieniony ( 07.11.2010. )